-Wstawaj ! Bo się spóźnimy !-Krzyknęłam do ucha Rebeki , a ta wstała na zawołanie.
-Aaa dzisiaj nie idę-powiedziała zaspanym głosem i ziewnęła .-Ej ,przecież dochodzą nowi !-Powiedziałam .
-O mój boże masz rację , śpieszmy się !-powiedziała z radością .Rebeka zeszła z łóżka ,i pobiegła w stronę łazienki.
-I tak zaczyna się koszmarny dzień-powiedziałam szeptem.
Godzinę później :
Staliśmy przed szkolnymi drzwiami .
-Mam takie pytanie .-powiedziałam powoli ,ona kiwnęła głową na zgodę.-Skąd wiesz że doszli nowi?No bo wiesz ,wczoraj była niedziela ...Albo może tak ,kto ci powiedział ?-Zapytałam zaciekawiona .
-Ma się swoje źródła .-Powiedziała z uśmiechem ,gdy otwierałam buzie żeby się zapytać kim są te źródła ,ona mnie wyprzedziła.-Znajoma mi powiedziała .-powiedziała z westchnieniem .-Mieszkają w lesie ,pamiętasz tą leśniczówkę ?-Powiedziała ,ja tylko kiwnęłam głową .-No to właśnie tam.
Weszliśmy do szkoły ,i podeszliśmy do swoich szafek .
-Ok a mam jeszcze jedno ...-nie dano mi dokończyć ponieważ ...
-Ej patrzcie nowi idą !-Krzyknęła jakaś dziewczyna na cały korytarz ,aż uszy zabolały .
Każdy popatrzał się w stronę drzwi , było ich pięciu i wszyscy wysocy .Nagle poczułam zapach ,znałam ten zapach to...Wilkołaki!
-Ma się swoje źródła .-Powiedziała z uśmiechem ,gdy otwierałam buzie żeby się zapytać kim są te źródła ,ona mnie wyprzedziła.-Znajoma mi powiedziała .-powiedziała z westchnieniem .-Mieszkają w lesie ,pamiętasz tą leśniczówkę ?-Powiedziała ,ja tylko kiwnęłam głową .-No to właśnie tam.
Weszliśmy do szkoły ,i podeszliśmy do swoich szafek .
-Ok a mam jeszcze jedno ...-nie dano mi dokończyć ponieważ ...
-Ej patrzcie nowi idą !-Krzyknęła jakaś dziewczyna na cały korytarz ,aż uszy zabolały .
Każdy popatrzał się w stronę drzwi , było ich pięciu i wszyscy wysocy .Nagle poczułam zapach ,znałam ten zapach to...Wilkołaki!
Przepraszam za zmienienie historii ale nie miałam na tamtą już pomysłu w czwartek i piątek pojawi się jeszcze kilka rozdziałów !
Cześć. Wpadłam na Twojego bloga, ponieważ ty wpadłaś na mojego i tak dalej.
OdpowiedzUsuńCiekawie się zapowiada, tylko kurczę, to ma być rozdział? TAKI KRÓCIUTKI? No daj spokój, to zaledwie parę zdań! Pomysł na historię dosyć ciekawy, nowi uczniowie, w dodatku wilkołaki. No, ale jakość. Dam Ci taką radę: pisz dłuższe rozdziały, albo połącz te krótsze w jeden długi. Warto też przeczytać sobie na głos dialogi, by sprawdzić czy brzmią wiarygodnie, wątpię, żeby ktoś aż tak mocno reagował na wieść o nowych chłopakach. Chyba, że tylko ja mam jakiś dziwnych przyjaciół ;)
Jeszcze jedna rzecz mnie denerwuje: czemu ludzie kropki i przecinki piszą oddzielnie?! "Przykładowe zdanie .Coś tam ?Nie pozwolę !" Jak można tak pisać?
Dobra, powyżywałam się. Teraz sobie pewnie myślisz, "Co za wredna jędza", nie? Nie, ja chcę Ci tylko pomóc. Uwierz, lepiej wytknąć komuś błędy i sprawić, by pisał lepiej niż przesadnie słodzić i utwierdzać kogoś w przekonaniu, że jest super jak nie jest. Przekonałam się o tym na własnej skórze.
Nie zrażaj się do mnie, błagam! Chcę Ci tylko pomóc! :D
Pozdrawiam,
Annabel
Przy okazji informuję, że na Sekret Nocy [http://pelnia-ksiezyca-1111.blogspot.com] pojawił się rozdział XI. Zapraszam!
OdpowiedzUsuń